Muzyka, Film, Literatura, Teatr czyli szeroko pojęta (pop) kultura.
GRA MUZYKA
wtorek, 18 września 2012
'Ty jesteś moją supergirl...'
Cieszy, że po 10 latach od premiery "Muzyki Klasycznej" Pezet nie traci kontaktu z rozumem i nagrywa takie zajebiste kawałki. Poniżej zapowiedź nowego albumu "Radio Pezet", oby był przynajmniej w połowie tak dobry jak pilotujący go singiel. Teledysk zawiera mocniejsze sceny, 'żeby nie było' ;)
[camel]
czwartek, 13 września 2012
Tablica ogłoszeń

Zainteresowanych tym, czego słucha na co dzień nasza skromna redakcja odsyłamy do:
>>> lastefema [camela]
>>> lastefema [dominiki]
A tym, którzy chcieliby się internetowo zjednoczyć polecam następujące miejsca:
>>> facebookowa grupa
>>> lastefemowa grupa
ps. za niedługo Krockus powróci z wakacji, spodziewajcie się zatem wielu recenzji muzycznych (Ani Dąbrowskiej, Much, T.Love`u, Heya, Ścianki oraz być może nowego albumu Alanis Morissette) oraz nowego cyklu "Płyta po płycie". Prawdopodobnie wrócą także półroczne podsumowanie filmowe oraz pojawi się kilka filmowych recenzji w tym - ta dla mnie najważniejsza - filmu "Jestem Bogiem" w reżyserii Leszka Dawida.
środa, 29 sierpnia 2012
Pożegnania lata z Myslovitz w Grudziądzu, 25.08.2012

Na Błoniach Nadwiślańskich zjawiliśmy się chwilę po dwudziestej. Koncert rozpoczął się niemal punktualnie, bo 10 minut po planowanym rozpoczęciu. Rozpoczęli dość sennie, Deszczem z Jackiem na wokalu, by następnie wykonać Nienawiść z taką mocą, że mimo iż słyszałam wiele wykonań na żywo, po ciele przeszły mi ciarki. Zespół był w dobrym koncertowym nastroju, niezwykle rozmowny, zauroczony Grudziądzem, co powtarzał kilkukrotnie. Początkowo dość ospała publiczność rozkręcała się z każdym utworem. Zaowocowało to wspólnym odśpiewaniem Sprzedawców marzeń i Długości dźwięku samotności. Nie zabrakło również nutki tajemniczości i specyficznego nastroju typowego dla Myslovitz, kiedy ze sceny wybrzmiewały odpowiednio: Bar mleczny Korova, Znów wszystko poszło nie tak, W deszczu maleńkich, żółtych kwiatów czy Ukryte w innym niż dotychczas aranżu. Nie obyło się bez niespodzianek. Z okazji nadchodzących urodzin Jacka Kuderskiego, Lala wraz z publicznością i resztą zespołu odśpiewał 'Sto lat'. Wykonanie Za zamkniętymi oczami było owocem współpracy z fanem wywołanym z publiczności, który wcześniej drogą mailową, poprosił zespół o taką możliwość. Nowa wersja utworu spotkała się z wielką owacją grudziądzkiej publiczności. Na bis złożyło się aż sześć utworów. Rozpoczęli od Peggy Brown, której pierwszą zwrotkę oraz refren wykonał sam Michał w towarzystwie gitary, śpiewając w sposób „balladowy”, co bardzo mi się spodobało. Ku uciesze publiczności reszta utworu wybrzmiała w sposób znany czyli zadziornie i ekspresyjnie. Osobiście zostałam rozgnieciona na małe kawałeczki, kiedy Przemek Myszor zaśpiewał ukochaną przeze mnie Pocztówkę z lotniska. Wykonanie było chwytające za serce zarówno pod względem instrumentalnym, jak i wokalnym. Przejmujący był również Kraków w wersji z Miłości w czasach popkultury, gdzie głos Michała wkomponował się idealnie. Dwa ostatnie utwory to Dla Ciebie oraz Chciałbym umrzeć z miłości.
Grudziądzki koncert Myslovitz uważam za bardzo dobry. Michał Kowalonek w roli wokalisty i frontmana wypada świetnie. Wokalnie Kowalonek wypada różnie – raz lepiej, a raz gorzej od Rojka. Jednak bilans wychodzi zdecydowanie na plus. Ciekawe były również aranże niektórych utworów, gdzie można było wyłapać nowe, świetnie brzmiące wstawki klawiszy np. w Mieć czy być, których do tej pory nie słyszałam będąc na koncertach. Myslovitz zdecydowanie odżyło. Pozostaje tylko czekać na kolejne występy i nowy materiał, który z pewnością zweryfikuję współpracę z Michałem Kowalonkiem.
niedziela, 26 sierpnia 2012
Lily chyba nie lubi George`a...
Lily Allen - objawienie mainstreamowego popu ostatnich kilku lat. W tej piosence szczerze wyznaje urzędującemu wówczas prezydentowi Stanów Zjednoczonych Dablja Buszowi: "Fuck you very much / Cause we hate that you do and we hate all your crew / So please don`t stay in touch" oraz zachęca go "Look inside inside your tiny mind" czy stwierdza "(...) I think you`re just evil". Czy polscy muzycy za czasów rządów Jarosława K. zodobyli się na takie słowa? Poza Łoną nie pamiętam... Aha, cała płyta Lily, z której pochodzi ten utwór czyli "It`s not me, it`s you" jest godna polecenia. Enjoy :)
[camel]
czwartek, 23 sierpnia 2012
(Nie)senny Mikromusic
Wrocławski Mikromusic, mimo trzech studyjnych płyt na koncie i wydanym
ostatnio koncertowym zestawie cd/dvd jest moim zdaniem ciągle zbyt mało
popularnym zespołem. Przepiękny, delikatny głos Natalii Grosiak i
sprawność muzyczna Jej towarzyszy powinny spodobać się miłośnikom
wysmakowanej i ujazzowionej muzyki. Polecam obejrzeć i posłuchać
tytułowy utworu z ich drugiej płyty zatytułowanej "Sennik" oraz wybrać
się na koncert jeśli będą w Waszej okolicy. Nie pożałujecie :)
[camel]
wtorek, 14 sierpnia 2012
...bo każdy moment jest dobry, by przypomnieć sobie TAKĄ muzykę...
Nowa płyta Ścianki ma być. Kiedyś. Póki co zostaje nam słuchanie starych piosenek. 'Skuter' przyniósł Ściance należne jej uznanie. Szkoda tylko, że tak długo Zespół każe czekać swoim fanom na następcę 'Secret Sister' sprzed ponad pięciu lat...
Subskrybuj:
Posty (Atom)